Sean Burns – żyjąca legenda środowiska BMX doznała groźnej kontuzji – złamania kręgosłupa.
Tego pana chyba przedstawiać nikomu nie musimy. Przez ostatnie 15 lat swojej kariery zdążył zgromadzić wiele fanów i ulubieńców jego hardcorowego stylu jazdy.
Sean często jeździł na granicy zdrowia i rozsądku, tym razem niestety coś poszło nie tak i skończyło się na połamanym kręgosłupie i przymusowej operacji, która ma uratować jego przyszłość.
Z najnowszych informacji wynika, że jest on już po wspomnianej operacji kręgosłupa, która przebiegła pomyślnie.
Jednak lekarze stwierdzają, że powrót do normalnego życia nie będzie łatwy i czeka go długa i kosztowna rehabilitacja.
Została z tej okazji uruchomiona oficjalna zbiórka (TUTAJ), w której możecie dorzucić się w mniejszym lub większym stopniu do powrotu zdrowia swojego idola
Redaktor naczelny serwisu Loked BMXmagazine.
