26.01.2012 - 19:04
Serce aż skacze z radości gdy ogląda się trailer do kolejnej Polskiej produkcji. O filmie Proletaryatu świat dowiedział się już sporo ponad rok temu. Pewnie tak jak i ja, wielu z was niecierpliwie wyczekiwało go przeglądając często stronę sklepu czy Vimeo. Aż w końcu na początku grudnia na trochę innym kanale niż było to na początku, pojawia się kolejny trailer, z nadzieją, że to może już za chwilkę obejrzymy wypociny naszych rodaków. Od początku spodziewałem się DVD (może niepotrzebnie) dlatego trochę mina mi zrzedła gdy w przeddzień sylwestra film został udostępniony w internecie. Ale nie było na co narzekać gdyż film spełnił wszystkie moje oczekiwania! Baz wykonał naprawdę kozacką robotę no i oczywiście sami jeżdżący pokazali wszystko co potrafią.
Po co ten wywiad? Myślę, że warto by tak trochę nietypowo przedstawić kilka faktów oraz spostrzeżenia od samej osoby która się w tym filmie pojawiła. Zapraszam!
Tytus: Zacznijmy od sprawy powstania samego pomysłu na film. Kiedy on się pojawił albo kiedy Ty dowiedziałeś się, że Proletaryat ma zamiar wypuścić własną produkcję w której obejrzeć będzie można popisy aktualnego teamu?
Piotr: Planowo film miał być chyba na początku 2010r jakoś, lecz nie wiem dokładnie bo dołączyłem do teamu na początku 2011 roku.
T: Mógłbyś nam przybliżyć sprawę zmiany producenta? Bo w końcu zamiast Radka Drozdowicza filmem zajął się Baz.
P: Zmienił się dlatego ze Drozdowicz przeciągał składanie filmu aż nie złożył i dlatego padło na Baza.
T: To teraz chciałbym się nieco dowiedzieć o Twojej partii. Moim okiem wydaje się być zdecydowanie najdłuższa i najbardziej dopieszczona. Od jak dawna zbieraliście do niej materiał i gdzie głównie nagrywaliście?
P: Tak moja partia jest najdłuższa dlatego że na początku roku nagraliśmy kilka akcji bo miałem mieć edit, lecz wyszło że to będzie do filmu Proletaryatu. W wakacje szczególnie dużo z Bazem tripowaliśmy, wiec nagraliśmy dużo materiału z miast takich jak Warszawa, Toruń, Bydgoszcz, Kraków, Szczecin no i kilka akcji z moich okolic.
T: Czy nagrywki z któregoś miasta albo miejscówki zapamiętałeś specjalnie? Czy może przydarzyła się wam jakaś ciekawa sytuacja? Z tego co pamiętam to jazdki na tym torze testowym były niezłym przypałem i mogły skończyć się spory mandatem.
P: Najbardziej z tych wszystkich miejscówek to najlepszy jak dla mnie był bowl w Toruniu i park w Bydgoszczy po prostu miazga!. W Toruniu ten bowl to jedna z lepszych miejscówek w Polsce chodź nie jest duży jak w innych krajach, ale daje taki fun z pływania ze szok. Park w Bdg to wiadomo jeden z lepszych parków u nas na których da się pływać bez pedałowanie miedzy przeszkodami. A jazdki na tym torze teraz to już inna sprawa, ponieważ ten tor jest już zamknięty bo hałas który tam był podczas rajdów dla mieszkańców był nie do zniesienia i postanowili go zamknąć. Więc teraz już wbija się bez stresu nie to co kiedyś, bo jak by złapali cie, że tam jeździsz to kara 2 tyś złotych więc nie za ciekawie było. Jakoś sobie radziliśmy, zawsze jeden stał i patrzył czy nie jedzie ochrona reszta jeździła i co jakiś czas się zmienialiśmy.
T: Jakie jest Twoje spojrzenie na cały film? Jak byś skomentował przejazdy innych kumpli z teamu?
P: Film mi się mega podoba tylko szkoda ze Michał Kalinowski miał kontuzje i nie dał rady nagrać więcej materiału a by była naprawdę taka kosa zresztą zobaczycie w tym sezonie!
Flatland hmm co mogę powiedzieć nie znam się na tym ale Łówka z Maxem mega spoko wypadli,
Jura z Oczapem mega przyjemna sekcja chodź mało było Oczapa bo chłopak kroi takie porządne poręcze jak mało kto
Miho najlepszy wjazd w całej sekcji hehe, chodź zawiodłem się trochę bo mało było nagrane i większość z nowego editu od niego, ale cały film według mnie wypadł mega zajebiście.
Piątka dla całego Team'u .
T: Przedostatnia pytanie które chciałbym zadać będzie dotyczyło tytułu filmu. „Emigranci” – kto wpadł na taki tytuł i dlaczego?
P: Z tytułem to było tak, że nie wiedzieli jaki dać i coś tam padało a ja mówię, że może emigranci no i się spodobało i tak zostało. Nawiązuje to głównie do Maxymiliana ale także Szogun mieszkał we Włocławku i śmigał też do Proletaryata i wyemigrował. Ale także dotyczy się to reszty teamu bo każdy mieszka od siebie po kilkaset kilometrów tylko ja z Mihem blisko mieszkamy bo mamy do siebie około 60 km.
T: Na koniec standardowe pytanie o Twoje plany na nowsy sezon 2012 roku. Czy planujesz może coś specjalnego, czy standardowo tripować i jeździć ile się da? Czy w płanach jest już może kolejna produkcja od PRLa?
P: Plany na 2012 hmm... Chce zaliczać jak najwięcej jamów,zawodów dużo tripów w szczególności chce w tym roku zaliczyć Baltic games i Mastersy! A czy będzie coś specjalnego to wyjdzie w praniu bo narazie nie mam zielonego pojęcia ale przede wszystkim jeździć ile się da .Na pewno będzie kolejny film od Proletaryata ale narazie to sekret.











Komentarze
Szogun mieszkał we Włocławku moje miasto jeszcze ktos pamieta ze istnieje
kto ty ;p
Czekam na sklejone 1080 leszcza :)
+ Dodaj nowy komentarz