
Opracował Michał Klita:
W całkiem słoneczną sobotę 3 października w Świdnicy odbył się PENTO JAM. Impreza miała raczej charakter zajawkowej jazdy niż spinki na nagrody. Jeśli już wspomniałem o nagrodach, to trzeba powiedzieć że ich nie było (chyba że liczyć kask orzeszek z rowerowego i super stylowe gripy prezesa :) ). Ale i tak nikt nie miał tego nikomu za złe. Impreza odbywała się na nie tak dawno powstałym skateparku przy zalewie. Do Świdnicy wraz z ekipą z naszej wioski zwanej Ząbkowicami przyjechałem ok. godziny 12. Planowo jam miał się rozpocząć o 10, lecz do 13 były przyjmowane zapisy. Parę minut po 13 rozpoczęły się pierwsze przejazdy kwalifikacyjne. Najpierw jeździli chłopaki na MTB. Trzeba przyznać, że poziom jaki reprezentowali Odys i Fuji był naprawdę bardzo wysoki. Każdy miał minutę na pokazanie czegoś konkretnego, by dostać się do finału. Po kwalifikacjach mtb przyszedł czas na bmxa. Z tego co pamiętam na małym rowerze zapisało się 19 osób. Następnym elementem kwalifikacji były 3 osobowe przejazdy 3 minutowe. Później przerwa i kolejne pojedyncze 1 minutowe. Podczas gdy sędziowie naradzali się nad składem finałowym, na parku odbył się bunnyhop contest. Startowaliśmy od bodajże 20cm. Tyczka zatrzymała się na wysokości 100cm. Pierwsze miejsce zostało podzielone pomiędzy trzy osoby, mianowicie: Cajs, Maciuś i Klinton czyli ja. Później Tyczkę przeniesiono na piramidkę. W tym conteście startował już Benek zwany Świeżakiem. Chłopak wyciągnął 135cm. Podstawki do tyczki stały już na krzesłach. Wygrał wspomniane już gripy prezesa w modnym kolorze moro :D Później dowiedzieliśmy się, kto zakwalifikował się do finału. W ekipie bmxowej spośród 19 osób zakfalifikowało się 8. W mtb zaś dostało się wszystkie 9 osób. Odbyły się przejazdy finałowe. Każdy miał 2 przejazdy po 1 minucie. Po finałach sędziowie wybierali zwycięzców a na betonowym quarterku odbył się big air contest. Chłopaki dobrze latali, lecz i tym razem Benek pokazał klasę wybijając się na wysokość głowy Cajsa stojącego na quarterze. Następnie, około godziny 19 nastąpiła długo wyczekiwana dekoracja zwycięzców. Pierwsze miejsce w mtb zajął Fuji, zaś w bmx Świeżak. Prawie każdy dostał dyplomik a 3 pierwsze miejsca w danej grupie dostały dyplomiki i pucharki. Podsumowując imprezę zaliczam do udanych. Był bardzo fajny klimat, pogoda w miarę dopisała. W tym miejscu chciałbym pozdrowić Olafa zwanego w niektórych kręgach jako Jezus, który komentował połowę imprezy i obiecał wiadro majonezu dla zwycięzcy, ale obietnicy nie dotrzymał :D Oczywiście trzeba tez pozdrowić chłopaków ze Świdnicy i wszystkich uczestników jamu, było naprawdę fajnie.
Ps. Cajs znajdź mnie na NK :D:D
Wyniki:
BMX:
1. Benek a.k.a Świeżak
2. Klinton
3. Zelek
MTB:
1. Fuji
2. Odys
3. Norbi a.k.a stylista
Porcja zdjęć wykonanych przez Bundz’a (www.weframed.com): KLIK









