14.09.2010 - 11:02
Kategoria:
Tagi:
Dodał: Tytus
Imprezy w Poznaniu nie cieszą się chyba zbyt wielką popularnością bo z powodu małej liczby zainteresowanych imprezę trzeba było skrócić do jednego dnia. I tak najgorzej wypadli rolkarze i deskorolkarze dla których ten skatepark jest chyba nieprzyjazny. Bo choć tych pierwszych przybyło 5 albo 6 to z deskarzy nie pojawił się nikt… To skomplikowało jeszcze bardziej całą imprezę i wymusiło na organizatorach zmiany. No ale koniec smętów przejdźmy do tego co nas najbardziej obchodzi.
Kategoria BMX zaczęła się od Street Amator w której wystartowało 8 na 10 przewidzianych Riderów w tym także ja ;) W dużym skrócie do najlepszych sztuczek można zaliczyć fakie 5050 na łamanym murku Rorana, luc-e 180 Sobka, barspiny i whipy Oliego, smiths pod górę kilku murków Leona. Ale najlepszym sztuczkami wykazał się oczywiście zwycięzca czyli Michał Misiak – gap przez łamany murek oraz backward bodajże 5050 na dużym murku w dół. Za nim uplasował się Oli a na trzecie miejsce wskoczył Sobek ze Swarzędza.
Park Amator w połowie powinien zmienić się w Park Pro bo Rondel razem z Zombikiem prezentowali raczej o wiele wyższy poziom mimo swojego młodego wieku. I tak mnóstwo barspinów w wykonaniu obu panów oraz nawet barspin do footjama. Ładnie nurkowane 360 Rondla, idealne tailwhipy itd. Itd… Chłopaki mają Powera, a Zombik miał go aż zbyt dużo bo po jednym locie na spine część kierownicy została mu w ręce. Pierwsze miejsce przypadło Rondlowi drugi był Zombik a trzecie miejsce przypadło Jankowi Ulatowskiemu który bardzo stylowo latał po całym parku i pokusił się o backflipa na półkę quartera!
Pro Street i Pro Park rozgrywane były w formie Jamu. I tak w streecie zwyciężył reprezentant Poznania Jahu – chłopak zna park jak własną kieszeń dlatego nie bał się pokusić o dużego gapa z Barspinem (foto poniżej), 5050 pod dużą poręcz do barspina, oraz luc-e do 180 przez łamany murek. Drugi był Piastun i mimo wystawionego barku dał radę pocisnąć toothpick hangover na dużej rurce oraz wielką 360 z półki quartera na Flat! Na najniższym miejscu na podium uplasował się Dzięcioł, na nie swoim rowerze dobrze dawał radę czego owocem był railmanual pod górę małej rurki, 5050 pod górę małej rurki do 180 do halfcab tailwhipa (foto poniżej – i nie pieprzyć mi, że jemu sponsoring się nie należy!).
Pro Park należał do Jeżyka który nie miał sobie równych. Mnóstwo czystych tailwhipów i to nawet podwójnych, nohanderów i barspinów… Drugie i trzecie miejsca przypadły Poznaniakom. Robercik poza backflipem na półkę, 360 na spine oraz dobrymi lotami pokusił się o kilka prób flairy, niestety nie udało się bo pewnie nie chciał napędzi strachu organizatorom tak jak to było w trakcie memoriału po 360 na spine zlądowanej na twarz ;) Ostatni na pudle był Miki kolejne dziecko Wyspy z dobrymi lotami, 360 na dużym spine oraz barspinami gdzie tylko się dało. Czwarty właściwie z przypadku był Emil bo startował w Pro tylko z powodu braku miejsc w Amatorach i tu dla niego wielka piątka, że chciało mu się.
Impreza odbywała się w jak zawsze bardzo miłej atmosferze przy muzyce która momentami bardzo a szczególnie pod koniec denerwowała już wszystkich bo pan DJ trochę za bardzo się wkręcił xD... Tak jak rok temu można było kupić, a za darmo dostępne było dla zawodników żarcie wegetariańskie.
Tyle ode mnie czekam na przyszłoroczną edycję!
Zdjęcia Michał Marcinkowski:
[gallery link="file" columns="3"] 





Komentarze
drugi w pro street byl piastu a nie dzieciol
Dzięki ;)
z ktorego quatera piastun jebnal trojke ? z tego duzego ; o ?
Nie z tego największego :P Z tego najbliżej wyjścia co ma profile z dwóch stron :)
+ Dodaj nowy komentarz