
Pytając znajomych mi Riderów skąd czerpią największą zajawkę, każdy odpowiada że z filmów, więc chciałem się zastanowić co czyni film takim, że napala nas do działania. Na pewno pierwszym i może nawet najważniejszym aspektem jest montaż , bo całkiem inaczej ogląda się film z różnego rodzaju efektami, przejściami, niż sklepany w słynnym "movie makerze" na szybkości. Czym w takim razie można nazwać dobry montaż? Na wkładaniem prze najróżniejszych efektów do filmu? Moim zdaniem, dobry montaż nie zależy tylko od liczby efektów, lecz od dobrych ujęć, co będzie drugim punktem który ze zwykłego filmu robi film, który zachęca nas do jazdy. Osobiście bardzo doceniam pomysłowość kamerzysty - kiedy się stara żeby każde ujęcie przez niego nagrane różniło się od siebie. Bardzo ważną rzeczą w budowie filmu, jest muzyka. Jadąc rowerem i słuchając muzykę z jakiegoś filmu który utkwił mi w głowie również łapię zajawkę. Doceniam, jeśli w filmie jest muzyka mało znanych artystów, a osoba montująca dany film promuje w jakiś sposób ich muzykę. Nie da się określić jednego rodzaju muzyki który pasuje do filmów bmx - ważne jest żeby piosenka wpadała w ucho, i pasowała do stylu który prezentuje dany rider. Równie ważna rzeczą jest poziom jazdy i styl prezentowany w filmie. Wielką różnicę odczuwa się jak cyklista robi dużo sztuczek na siłę, a kiedy rowerzysta przykłada się i stara się robić każdy trick dokładnie. Miejscówki pokazane w filmie - bardzo ważny element, lecz jeszcze ważniejszą rzeczą jest jak te miejsce wykorzysta "aktor". Czasem trials, który nie nadaje się kompletnie do jazdy dzięki pomysłowości osób jeżdżących staje się miejscem do wielkich kombosów - bardzo lubię, gdy w filmie jest pokazane jak można dobrze wykorzystać dane miejsce, lecz trzeba je pokazywać z umiarem, ponieważ gdy zbyt często jest pokazywane, film staje się nudny, z czego wynika że kolejną ważną rzeczą jest różnorodność miejscówek. Fajnie jest, gdy w jednym filmie można ujrzeć akcje streetowe, dirtowe, parkowe i flatlandowe. Bardzo ważnym punktem – przynajmniej dla mnie jest efekt końcowy, czyli napisy. Pomysłowość napisów, nie tylko na końcu tylko w ciągu całego filmu zmienia całkiem istotę dzieła, bardzo dużą pomysłowością wykazał się autor nowego filmu „mutiny”. Myślę, że zebrałem, przynajmniej wg mnie najważniejsze punkty, które może w jakimś stopniu pomogą wam przy montażu filmów. Pozdrawiam.
Autor: Sławek „Ryba” Kowalski
Komentarze
Dobry artykuł :)
Moim zdaniem, (może dlatego, że zajmuję się fotografią) ważne są ujęcia, złapanie akcji w dobry, ciekawy kadr. Poza tym, a nawet chyba przed tym. Muzyka. To ona tworzy klimat filmu i to ona sprawia, że w mojej głowie rodzi się zajawka. W filmie nie musi być wielu mega-trudnych i wypasionych trików. Ważne, żeby był klimat i dobra muzyka ;)
pzdr!
czasem ludzie na sile chca zrobic klimat, ja lubie gdy nic nie jest na sile, pelny lajt
+ Dodaj nowy komentarz