^ Wróć na górę

Tu jesteś:

Kontrowersyjny artykuł! Warto przeczytać.

Mtb - tak... wiesz o czym mówię... W jednym mieście wojna w małym, wręcz nie w
zauważalnym stopniu, w drugim miejscu wbity topór bojowy - jeździsz na bmx ew.
mtb nie masz wstępu na spot! Artykuł nie ma na celu zachwalania jaki to bmx
jest dobry

, a jakie mtb chu*owe, chciałem tylko wyrazić swoje zdanie o tych
dwóch jakże bliskich sportach. Bmx - zapytaj starszej pani: "Na jakich rowerach
jeździ się po skate parkach"? Po długim wytężeniu umysłowym niepewnie odpowie:
bmx. Klasyk w sportach ekstremalnych, mały rower, szerokie spodnie, skate'owe
buty, kask na łbie - stereotyp bmxiarza który w owych czasach new schoolu
nieubłagalnie uległ zmianie. Czym jest w takim razie mtb? Pierwsze skojarzenie
jakie nasuwa mi się na myśl - wielkie amortyzatory, cali uzbrojeni, brudni
kolesie w full face'ach - takie mtb lubię, nie raz na grzybobraniu w pobliskim
lesie myślę sobie: ale zajebisty zjazd, przydałby mi się mtb (potocznie zwany
dualem) Więc jak teraz wygląda mtb? W dobie nowej szkoły stereotyp mtb, jak i
bmx zmienił się diametralnie. Duża kiera, "łysa" rama, poucinane wszystko co
uważane jest przez nich za zbędne, lecz tylko przez nich, wąskie spodnie, modne
arafatki, długie włosy i banan na ryju, nie spowodowany dobrym dniem lecz
ściśnięciem elastycznej skóry poprzez zamek błyskawiczny w wąskich, najczęściej
czarnym spodniach. W dobie new schoolu powstał nowy odłam rowerowego sportu
ekstremalnego, zwany mtBmx czyli jak można wywnioskować z nazwy to połączenie
mtb z bmx. Myślisz że ujrzysz mały rowerek z dużym amorem? Jesteś w błędzie,
ujrzysz człowieka, który nie może się zdecydować ani na mtb, ani na bmx, i śmiga
na 24' ewentualnie 26' (które powoli odchodzi w niepamięć) z bmxowymi częściami.
Myślisz ze ujrzysz taką osobę w lesie? Nie! Najprędzej ujrzysz ją na parkingu
przy pobliskim Ci supermarkecie, na którym będzie trenował swoje tricki na
płaskim - bo do tego ogranicza się ich jazda. Czasem można też ich spotkać na
ich niby streetowych spotach, na których będą wymieniać się informacjami o
nowych kolekcjach sławnej w ich kręgach firmy "h&m" lub na parkach, na których
będą zajmować zbędne miejsce. Chciałbym od razu powiedzieć, że nie uważam że
każdy właściciel mtb w XXI wieku tak wygląda, i trzeba się z tego cieszyć.
Gratuluje tylko tym "dualowcom" którzy wbrew modzie gustują w rowerach full
suspension, z dużym amorem, zabłoconymi oponami i nie kręcą się tam gdzie ich
nie potrzeba - bo przecież do niszczenia miejskiej infrastruktury został
stworzony mały rower? bmx.

Autor: Sławek "Ryba" Kowalski

Tagi:wojna, mtbmx, mtb, bmx

Komentarze

Obrazek użytkownika Dejwid
# Dejwid (anonim) wt., 04/01/2008 - 15:48

Tak!! zgadzam sie!!Mtb sie pcha tam gzie niema:/ np. w katowicach na alternatywa bmx jam teraz bylo ich w cholere i sie wpychali nawet podczas treningow..ci kolesie nie maja zadnej moralnosci..jak mozna sie wpychac na duzych kolach pomiedzy setke kolesi na malych?! (sIc!)

Obrazek użytkownika wojtek_k
# wojtek_k (anonim) śr., 04/02/2008 - 12:35

yep, racja, bmx to bmx mtb to mtb, mtbmx ma z bmxem tyle wspolnego co ja z jezykiem niemiecki - czyli nic, co z tego ze zakladaja bmxowe czesci skoro kola i rame i tak maja wieksze?

Obrazek użytkownika ryba
# ryba (anonim) śr., 04/02/2008 - 12:43

chyba zle zinterpretowaliscie to co napisalem... wg. mnie nie liczy sie rozmiar kol

Obrazek użytkownika erenes
# erenes (anonim) czw., 04/03/2008 - 20:01

dla mnie emo h&m to bmx od wielu lat haha :) ale bmx rox!

Obrazek użytkownika condun
# condun (anonim) czw., 04/03/2008 - 21:31

żal. żal i żal

Obrazek użytkownika górnikk
# górnikk (anonim) sob., 04/05/2008 - 15:01

Ja jezdze na mtb, bo mi wygodniej. Moim zdaniem nie liczy sie rozmiar kół, a zajawka. Sam swojemu dzieciakowi kupie bmxa ale po co ta wojna ? Tak samo sie trafia lamusy na bmx jak i na mtb. enjoy ride ! pozdrawiam.

Obrazek użytkownika haha
# haha (anonim) śr., 04/09/2008 - 12:15

żal ostry w chuj żal z was.

nie ma to jak generalizować..

tolerancja! co wam przeszkadza jakies mtb 24"? idioci co nie jeżdza tylko stoją i patrzą / gadają o ciuchach, partsach czy chuj wie czym są i na mtb i na bmxie. i oni tez są potrzebni, bo z czasem nudzą im sie rowery i wyprzedają porządne, prawie nowe czesci za grosze ;)

pisanie artykułu którego jedynym celem jest dopierdzielenie typków w wąskich spodniach bo autor woli szerokie to żal w chuj.

niestety, każdy "starszy" osobnik tak ma. babcie wkurzają sie na bmxy, "stara gwardia" na nowych w waskich spodniach..

wyczilujcie kurde, przeciez tu chodzi o zajawke a nie o rozmiar spodni czy kół. a takie artykuły jak ten nadają sie do podtarcia dupy, bo nie wnoszą nic, tylko wzmacniają animozje.

Obrazek użytkownika KamilT
# KamilT (anonim) ndz., 04/27/2008 - 08:13

Tacy lanserzy co nic nie robią i nie umią to psują tylko opinie o sporcie (piwko na skate itp.). Jak by na tych krowach nie wpier***ali się wszędzie tam gdzie bmx to by było wszystko ok... Zresztą... tolerancja tylko do pewnego stopnia !!! Nikt na bmxie sobie nie będzie pozwalal dmuchać w kasze jaakiejś ciocie na mtb !

Obrazek użytkownika screw
# screw (anonim) pt., 10/10/2008 - 21:17

Jezdzilem 5 lat na mtb 24' glownie w dircie i moj rower bardzo przypominal bmx'a a w zasadzie jezdzilem jak na xie;] Od tego roku jezdze na flaju mosce 2 na calkiem dobrze poskladanym rowerku i to nie dla tego ze twierdze ze mtb to cioty..dlatego ze bmx jest tanszy w exploatacji i szczerze mowiac latwiejszy do opanowania.to ze bmx rules a mtb cioty to bzdura.Znam duzo osob ktore zamiatają na mtb typowo w dircie badz streecie i widzialem juz nie jednego tw z banego. Jest multum lanserkow co przyjezdzaja na spot i pierdola o 'brawo' i co na mtv ogladali ale ludzie Ci reprezentuja 20/24/26"... tez sie czesto wkurwiam jak mi jakas ciota bmx co banego katuje laduje sie na ladowanie funboxa i wypierdala sie przy fakie... cioty sa i tu i tu i nic z tym nie zrobimy. Jedyne co mozemy zrobic to wypierdolic na sile ze spota i cieszyc sie z tego ze jest od kogo czesci za male siano w dobrym stanie odkupic ;) pokoj!^^

Obrazek użytkownika krulik
# krulik (anonim) pon., 12/08/2008 - 20:07

"Myślisz że ujrzysz mały rowerek z dużym amorem? Jesteś w błędzie,
ujrzysz człowieka, który nie może się zdecydować ani na mtb, ani na bmx, i śmiga
na 24′ ewentualnie 26′ (które powoli odchodzi w niepamięć) z bmxowymi częściami.
Myślisz ze ujrzysz taką osobę w lesie? Nie! Najprędzej ujrzysz ją na parkingu
przy pobliskim Ci supermarkecie, na którym będzie trenował swoje tricki na
płaskim - bo do tego ogranicza się ich jazda. Czasem można też ich spotkać na
ich niby streetowych spotach, na których będą wymieniać się informacjami o
nowych kolekcjach sławnej w ich kręgach firmy “h&m” lub na parkach, na których
będą zajmować zbędne miejsce. Chciałbym od razu powiedzieć, że nie uważam że
każdy właściciel mtb w XXI wieku tak wygląda, i trzeba się z tego cieszyć.
Gratuluje tylko tym “dualowcom” którzy wbrew modzie gustują w rowerach full
suspension, z dużym amorem, zabłoconymi oponami i nie kręcą się tam gdzie ich
nie potrzeba - bo przecież do niszczenia miejskiej infrastruktury został
stworzony mały rower? bmx."

Autor: Sławek “Ryba” Kowalski

ja ci tyle powiem wez ty sie peirdolnij w łep !

jezdze na mtb i mam do tego prawo ! a taki pierdoleniem ze bmx jest lepszy nic ciekawego niewniosłes jedynie to ze jestes idiotą!

niby ze bmx jest stworzony do niszczenia miejskiej infrastruktury hahahahaha siejesz debilu niepotrzebna propagande !

O nas

BMXmagazine.pl to strona zajmująca się wszystkim co związane z tematyką BMX. Od początku istnienia (2008 rok) prowadzimy serwis tematyczny. Ostatnio na Loked (nazwa strony) można znaleźć także forum i galerię, lecz serwis cały czas się rozwija i planujemy wdrażać nowe funkcjonalności. Działamy także poza Internetem organizując zawody, jamy, konkursy i różnego rodzaju imprezy. Staramy się robić wszystko co w naszej mocy, aby rozwijać scenę BMX w Polsce.