^ Wróć na górę

Tu jesteś:

Flatland-Definicja nowożytna

flatland hmm cóż to właściwie jest. myślę że pierwszy lepszy
przechodzień na ulicy nie potrafiłby wypowiedzieć choć jednego zdania
opisującego flatland... co to do huja w ogóle jest ten flatland. w polsce jest on
yyy mało popularny.

liczba ludzi którzy ciągle jeżdżą utrzymuje się na
tym samym poziomie od ładnych 5-6lat hmmm jest ich może lekko ponad 30
niektórzy twierdzą że jesteśmy daleko za wszystkimi sąsiadami pfff nawet
wschodnimi. ale dlaczego flatowców jest ciągle tak mało np w porównaniu do
streetowców których jest od groma, pewnie w samej warszawie jest ich
gugolon. nie jest to spowodowane kosztami bo flat jest tańszy, części sie nie
sypią jak w streecie, hmm a może lachony... jaki tam lachon poleci na
flatowca który jeździ na jakimś odlódkowym boisku pfff lachony nawet nie chodzą
po odlódkowych boiskach... NIEEE!!! kiedyś jakiś dirtowiec sie mnie
zapytał: "co sie robi na flatowych jamach, co jest fajnego dla flatowca jak
jeździ sobie z innymi ludźmi, bo w dircie fajne jest są loty a potem czekanie
na swoją kolej i przyglądanie sie jakie triki kleją inni... a we flacie
pfff ustawiacie sie w gejowskie kółeczko i sobie jeździcie". wtedy wypowiedź
tą pozostawiłem bez komentarza, zwyczajnie nie chciało mi się
tłumaczyć całej idei flatlandu. lilola myślę że daje on zupełnie inne uczucie
szczęścia niż street dirt vert mini park czy cała reszta tych duperelków.
zaczynając jeździć flat wpadasz w wielgachną spirale, bo po pierwszym
udanym triku otrzymujesz taką dawkę super mega uczucia hmm coś jak byś się
przeniósł trochę lat do tyłu i przypomniał jakie to uczucie było
dostać piątke ze sprawdzianu w podstawówce czujesz że możesz byc kim
zechcesz... hmm ale nadal jesteś nikim i aby to zmienić masz taki wewnętrzny
moralny przymus, coś ci tam w środku ciągle ględzi "idź jeździć" "idź na
rower" "nie marnuj czasu, nauczył byś sie juz odbić na steamie" blabla. i ta
cała jazda razem z tym ględzeniem jest jednym wielkim oczekiwaniem,
oczekiwaniem na nowy trik (coś jak żydzi na mesjasza) który przyniesie za sobą
następne niesamowite uczucia i nie ma różnicy czy bedzię to jakiś
banalny sid squeaker czy bardziej skomplikowany cross foot jugler, jak siedze w
piwnicy już pół roku po kilka godzin dziennie i katuje to gówno to za
każdym razem jak próbuje od nowa mam wielgachną nadzieje że to będzie ten
moment kiedy mi się uda przejechać metr czy dwa i jak w końcu wygram z rowerem
tą walke o mesjasza to tego uczucia zwycięstwa nie da się porównać do
niczego innego. myśle że właśnie dlatego wiele osób sprzedaje rowery i
rezygnuje z flatu, bo nie chce im sie już czekać na jezusa albo nie ma kto
kopnąć ich w dupe lub są idiotami, ale nawet jak zakopiesz rower spalisz
gripy usuniesz konto na bmx.pl to wewnętrzne ględzenie zostaje do końca
życia tyle że i sie nawarstwia i nawarstwia aż człowiek dostaje pierdolca i
nie widzi jak wpada w coraz głębszą spirale rutyny i nawet nie spostrzega
jak on go coraz bardziej i bardziej wciąga. jedno jest pewne świat nie
istnieje istnieje tylko matrix.

Komentarze

Obrazek użytkownika Kamil
# Kamil (anonim) wt., 10/21/2008 - 19:05

Co łączy dirt i street ? Adrenalina, emocje, masa możliwości, ktore wbrew pozorom są duuużo większe niż we flacie.I PRZEDE WSZYSTKIM - LATANIE !!! O to chodzi w bmxie! Flatem naprawde głęboko trzeba się jarać i mieć stoicki spokój, żeby coś w nim osiągnąć.

Obrazek użytkownika MaxiKing
# MaxiKing (anonim) wt., 10/21/2008 - 19:15

Mysle ze chodzi o to ze nie mozna poprostu kupic flatowki i po kilku miesiacach juz umiec iles tam trikow, to nie jest dirt gdzie katujesz triki na stolikach albo malych hopkach a potem walczysz z samym soba zeby sie przelamac i sprobowac/skleic to na duzym dircie. Do wielu rzeczy wystarczy miec zryta banie zeby to skleic np. jakies mega gapy z dachow na plasko z 360, ale napewno nie do flatu. Czesto sie wszystkim wydaje ogladna jakis film flatowy i maja mega zajawe na flat i kupuja rowery za kupe kasy i po dwoch miesiacach katowania jednego triku dalej go nie moga skleic i ich kurwica bierze i twierdza ze skoro im nie wychodzi to pewnie to nie dla nich albo ze nie maja nerwow do tego. Generalnie wydaje mi sie ze nie mozna zrozumiec do konca o co w tym chodzi jesli sie tego nie sproboje, i to nie sproboje przed miesiac dwa tylko naprawde pojezdzi trohe dluzej, kurwa ale sie rozpisalem.

Obrazek użytkownika MaxiKing
# MaxiKing (anonim) wt., 10/21/2008 - 19:20

A jeszcze jedno, wez pod uwage ile osob jezdzi dla samego lansu, we flacie trzeba cos umiec a jak juz cos umiesz to znaczy ze nie jezdzisz dla lansu, w dirtach trzeba zbudowac hopy, co wymaga duzo wysilku i nalepiej zeby byly duze a jak sa w lesie to zwykle jest tam malo ludzi i maly lans, a stary street ? Kupujesz rower idziesz do croppa kupujesz "zajebiste" ciuchy i stary juz masz wiecej znajomych na fotce naszej klasie czy innych zjebanych portalach, dla niektorych jak zrobisz manuala i bunny hopa na pol netra to juz jestes mega zajebisty, dla innych nie dla kumpli z ktorymi jezdzisz i ktorzy wiedza jaki jestes naprawde. dobra moze juz kurwa nic nie dopisze

Obrazek użytkownika Zgredzik
# Zgredzik (anonim) wt., 10/21/2008 - 20:03

Artykuł pozostawie bez komentarza, a dlaczego? Bo jest naprawde dobry!

Obrazek użytkownika kakenbmx
# kakenbmx (anonim) śr., 10/22/2008 - 19:50

a ja mysle ze FLAT trzeba poczuc na wlasnej skorze zeby go w pelni zrozumiec....:) jak dla mnie flat jest malo satysfakcjonujacy... dla mnie musi byc adrenalina.. tzeba sie pzelamywac itp..

najlepiej by bylo zrobic wywiadzic z jakims flatowcem i zeby nam powiedzial czym dla niego jest flat :) xD

posdro i dooobry artykul..

Obrazek użytkownika maksymilian
# maksymilian (anonim) śr., 10/22/2008 - 23:38

yyy ale ja jestem flatowcem jak by ktoś tego nie wiedział.

Obrazek użytkownika tobin
# tobin (anonim) czw., 10/23/2008 - 16:52

:D

Obrazek użytkownika mistrz wszystkiego !!!
# mistrz wszystki... (anonim) ndz., 10/26/2008 - 22:20

ale do dupy artykaul, widze ze nic nie wiesz i ze Cie lydka boli bo sie w garazu wywaliles... zart:-)

Obrazek użytkownika mistrz dirtu!!!
# mistrz dirtu!!! (anonim) ndz., 10/26/2008 - 22:23

tragedia jestescie, flatu tak na prawde mozna sie nauczyc w tydzien na dobrym rowerze i jak sie ma jakis garaz, i wogole mozna wszystko w tym ogarnac w tydzien, a w dircie to trzeba byc po prostu mistrzem jak ja zeby wszystko ogarnac i wogfole trzeba ze dwa lata w porownaniu z tygodniem we flacie.... wiem bo bylem, a jak nie to chyba Ty i juzz

Obrazek użytkownika Bonanza
# Bonanza (anonim) ndz., 10/26/2008 - 22:24

artykuł fajny... Streetowcy i dirtowcy sikaja na siedzaco. Ale jesli chodzi o ochrone głowy najlepsze sa kaski, spotkamy sie na turnieju 3-wezy cipki.

Obrazek użytkownika re
# re (anonim) śr., 08/26/2009 - 23:29

mistrzu diru wez sie skryj kurwa dzieciaku i zastanow sie dokladnie co ty piszez bo to jest zalosne...

Obrazek użytkownika SURCIO
# SURCIO (anonim) pon., 08/31/2009 - 20:19

mistrzu dirtu ty po prostu nie wiesz o co biega we flacie.

Obrazek użytkownika Sęp
# Sęp (anonim) pon., 10/12/2009 - 21:13

Znakomity artykuł! Sama prawda.
Ten kto nigdy nie próbował flatlandu nie wie co to za uczucie. Nawet głupie proste hang 5, albo jeszcze prostrzy peg manual przysparza wiele radości. Uczucie kiedy jedzie się na jednym kole, przednim lub tylnym w jakiejś nietypowej dla normalnego człowieka pozycji jest niepowtarzalne i o wiele lepsze niż "latanie" na dyrcie lub w parku. Szkoda, że flatland w Polsce jest już na wymarciu.
MaxiKing, dobry komentarz!

Obrazek użytkownika Kampa
# Kampa (anonim) sob., 05/01/2010 - 10:39

Ja jestem poczatkujacym flatlanderem (nie wiem czy moge sie tak nazwac) i chccialbym sie dowiedziec gdzie i jak w Polscy kupic w miare dobra flatowke za ok 1200 zl ( moze byc uzywka)

Obrazek użytkownika maksymilian
# maksymilian (anonim) pt., 10/29/2010 - 14:31

prawda!!!!!! i jazda na rowery h***!!!

O nas

BMXmagazine.pl to strona zajmująca się wszystkim co związane z tematyką BMX. Od początku istnienia (2008 rok) prowadzimy serwis tematyczny. Ostatnio na Loked (nazwa strony) można znaleźć także forum i galerię, lecz serwis cały czas się rozwija i planujemy wdrażać nowe funkcjonalności. Działamy także poza Internetem organizując zawody, jamy, konkursy i różnego rodzaju imprezy. Staramy się robić wszystko co w naszej mocy, aby rozwijać scenę BMX w Polsce.